poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania.




Duński Szczerbatek. Nie wiem, co oni ćpią, ale faza dobra.
Tak może wyjaśnię, jak to ma/może/będzie właściwie wyglądać. Blog z założenia ma być chyba czymś stworzonym dla dzielenia się – wiedzą, inspiracją, doświadczeniem czy przeżyciami, no i oczywiście dawać nieco „sławy” w internetach. W moim wypadku chodzi (oprócz fejmu) głównie o jakąś formę rejestrowania wspomnień i przeżyć na obcej ziemi. Odnoszę też wrażenie, że publikowanie czegoś skłania do uważniejszego przyglądania się otoczeniu. Będzie to dość specyficzny zapis, prowadzony bowiem przez gościa, który jara się zapachem morza i krzykiem mew, opuszczonymi  i odludnymi miejscami, a socjalizację uważa za jakiś wszeteczny komunistyczny wymysł. Na początku będzie zauważanie wszelkich różnic i inności rzucających się w oczy przy pierwszym kontakcie, potem już pewnie spadnie częstotliwość publikowania, ale może znajdę jakieś ciekawsze rzeczy do opisywania.

Tzn. - szałowo może nie będzie, mogą się pojawiać dość… dziwne treści, ale żeby nie było - ostrzegałem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz